Zrównoważony rozwój

Prawdopodobnie każdy przy jakiejś okazji zdążył zetknąć się z pojęciem strategii zrównoważonego rozwoju. Pojęcie to ukuł niejaki pan Hans Carl von Carlovitz, niemiecki- niespodzianka - doradca podatkowy, odnosząc je do gospodarki leśnej: wycinaj tylko tyle, ile może odrosnąć. Założenie to przejęła i rozwinęła Światowa Komisja ds. Środowiska i Rozwoju, precyzując je w 1987 roku: "rozwój zrównoważony,… Czytaj dalej Zrównoważony rozwój

Reklamy

Uspokój sobie głowę.

Może czytaliście, pisałam ostatnio o tym, co jest naprawdę ważne. Pisała też ostatnio Marta odnośnie objawów za dużej ilości spraw na głowie i śmiałam tam stwierdzić, że staram się tego unikać. Otóż okazało się właśnie, świeżutko, że najwyraźniej staram się za słabo. Albo za mocno. Wiadomo nie od dziś, że za dużo stresu i przepracowanie… Czytaj dalej Uspokój sobie głowę.

Krótka rzecz o życiu.

Na pewno miałaś/miałeś kiedyś tak, że jakieś Bardzo Ważne Zmiany w Życiu nie dawały Ci spokojnie zasypiać, funkcjonować bez ciągłego napięcia. Mnie ostatnio wprawiła w taki stan zmiana pracy i nowe obowiązki, które właściwie nijak się mają do tego, co robiłam wcześniej. Nadal nie wiem, czy chcę to robić, czy chcę spędzać 8 godzin dziennie właśnie… Czytaj dalej Krótka rzecz o życiu.

Nadbużański Park Krajobrazowy – Narew

Podróże zagraniczne potaniały do takiego stopnia, że często prościej jest wylecieć w świat, niż poznać to, co mamy pod ręką. Pewnie, jest to fenomenalna możliwość i nie wypada z niej nie korzystać. Czasem jednak warto też bardziej rozejrzeć się po tym, co mamy pod nosem - a Polska pod kątem przyrodniczo-krajobrazowym ma naprawdę ogromny potencjał.… Czytaj dalej Nadbużański Park Krajobrazowy – Narew

Introwertycy na ściany!

Przyszło mi ostatnio do głowy, żeby napisać o tym, jakie to wspinanie jest doskonałe dla introwertyków i ludzi nieśmiałych*. Już sobie wyobraziłam, jak to napiszę, że pięknie rozwija pewność siebie i umiejętność współpracy czy tam przebywania w grupie, a potem zaczęłam szukać czegoś, co potwierdziłoby moje pomysły. I co? Pierwszym artykułem był ten . No… Czytaj dalej Introwertycy na ściany!

6 z 24, czytanki c.d.

Tak jakoś wyszło w lutym, że nie było w nim za wiele czytania (książek, przynajmniej). W marcu też właściwie ilościowo bez szału, ale za to jakościowo! Zebrały się trzy pozycje, w dodatku z zupełnie różnych bajek, chyba jeszcze bardziej od siebie odległych niż te ze stycznia. Trochę to nadrabianie "klasyki", ale może nie jestem jedyną,… Czytaj dalej 6 z 24, czytanki c.d.

Wstępnie o tym, co mnie razi.

W związku z paroma ostatnimi doświadczeniami, lekturami, wykładami kłębi mi się w głowie parę tematów i nie do końca wiem, o czym właściwie chciałabym napisać. Kręci się wokół akceptacji, szufladek, generalizowania, pojęcia asertywności, pojęcia ideału... Spróbuję więc zacząć, a może uda mi się bardziej ułożyć to w całość. Na pewno nie zmieszczę się w jednym wpisie, więc… Czytaj dalej Wstępnie o tym, co mnie razi.

Gryzienie orzechów, część pierwsza

Opowiem Wam historię. Jakiś czas temu zdarzyło mi się uczestniczyć w warsztatach, których temat odpowiadał temu, czym (prawdopodobnie... ale to historia na inny raz) chciałabym się zawodowo zajmować. W trakcie okazało się, że nie do końca były one tym, czego się spodziewałam - w kwestii formy, prowadzenia, tematyki. W dobrej wierze jednak, nie chcąc poddawać… Czytaj dalej Gryzienie orzechów, część pierwsza

Nieplanowany wpis o głupim planie

Wcale nie zamierzałam pisać takich rzeczy, a w każdym razie nie teraz, ale po dzisiejszym fatalnym treningu muszę się wyżalić. Wymyślony przeze mnie ostatni plan treningowy okazał się szklaną pułapką. Mając na uwadze, że w maju chciałam pobiec (pobiec? przetaplać w błocie!) Runmageddon, założyłam, że w sumie mogę trochę odłożyć wspinanie, a dorzucić treningu stricte… Czytaj dalej Nieplanowany wpis o głupim planie